Warning: set_time_limit() has been disabled for security reasons in /home/assa8/domains/zobacz.bytom.pl/public_html/bielizna/wp-content/pdo/PDOEngine.php on line 63
Bielizna

Oddech pełną piersią

Popularne dzisiaj push –upy to staniki optycznie powiększające biust, modelujące go i nadające piersiom lepszy kształt. Po raz pierwszy biustonosz tego typu powstał w 1948 roku i nazywano go Star. Za zadanie miał podnieść i uwydatnić biust. W latach 50. pojawiła się na rynku bieliźniarskim bardotka, czyli usztywniony fiszbinami stanik mocno wycięty. Nazwa pochodzi oczywiście od słynnej, francuskiej Brigitte Bardot – symbolu seksapilu i męskich marzeń. Pojawiła się ona po raz pierwszy w takim biustonoszu na ekranie i od razu zrobiła furorę, zwłaszcza wśród mężczyzn, którzy podziwiali jej kształty. Kobiety z tego okresu marzyły o tym, aby posiadać biustonosz, który nosiła słynna aktorka. Każda przecież kobieta niezależnie od epoki chciała przyciągać wzrok mężczyzn i wyglądać seksownie. Jednakże wkrótce biustonosz odszedł w odstawkę, a to za sprawą lat 60. kiedy narodził się nurt feministyczny w odnowionej formie. Rewolucja seksualna, która miała miejsce w tym czasie ma tutaj duże znaczenie. Wyzwolone kobiet nie chciały być krępowane przez tą część bielizny. Publiczne palenie biustonoszy przeszło do historii jako symbol zniewolenia. Współcześnie biustonosz to nieodzowna część kobiecej szafy. Do wyboru mamy modele na każdą porę dnia i chwilę. Sportowe czy seksowne, usztywnione lub też nie każda z kobiet znajdzie coś dla siebie.

Era miękkiego biustonosza

Biustonosz pozbawiony usztywnień, które były dla kobiet męczącymi pojawił się na rynku bieliźniarskim około 1912 roku i zrobił furorę. Twórcą tego wygodnego ciuszka był znany producent gorsetów stuttgarckich Siegmund Lindauer. Pomysł na nową formę biustonosza narodził się ponoć podczas podróży poślubnej twórcy z jego młodą żoną. Pana młodego ponoć bardzo rozgniewały taśmy i tasiemki, które musiał odwiązywać przy gorsecie żony. Pętelki, haftki i inne zapinania mogły doprowadzić do szału niejednego mężczyznę. Niezliczona liczba haczyków może zniechęcić nawet najbardziej zapalonego kochanka. Pomysł Lindauera przyjął się w społeczeństwie i szybko został opatentowany. Jednakże najbardziej praktyczny biustonosz pojawił się na rynku na początki XX wieku i był autorstwa Mary Anne Phelps – Jacobs. Proste działania mające na celu umocowanie ze sobą dwóch chusteczek i przyczepienie tasiemek przyniosło rewolucję w poglądach na bieliznę kobiet. Wkrótce też jej pomysł odkupiła firma Warner, która za pomysł zapłaciła autorce 1500 dolarów. Jednakże wartość tego zakupu w ciągu kilku lat kilkuset krotnie przewyższyła koszt zakupu. Jednakże biustonosz ten spłaszczał piersi ale miał dobre zadanie użytkowe i nie miał wartości estetycznych. I tak powstały pusch-upy.

Na ratunek piersiom

Po raz pierwszy prototyp biustonosza został przedstawiony w Nowym Jorku przez Leshera w 1859 roku i opatentowany w tym samym roku. Pierwszy biustonosz nosił miano polepszacza biustu. Jedwab i drut były podstawą tego ciuszka. Wygląd tego polepszacza przypominał dwa sitka. Taki wynalazek został opatentowany w 1887 roku. Polepszczacz biustu produkowany zaczął być bardzo szybko po opatentowaniu i szybko zyskał dobrą pozycję wśród ubrań kobiecych. Firmy trudniące się sprzedażą wysyłkową miały go ofercie już za 75 centów. Jednakże minusem była niewygoda w noszeniu. Udoskonaloną formę biustonosza wprowadziła dopiero gorseciarka Herminie Cadolle, która zastosowała metodę dwóch części i biustonosz w jej wydaniu wyglądał jak gorset w górnej części w miejscem na biust. Każda pierś miała swoją miseczkę. Naramienne paski podtrzymywały piersi w wygodny dla kobiety sposób. Firma założona przez tą Francuzkę istnieje do dzisiaj. Model biustonosza jednakże często ulegał zmianom. Dlatego też kolejny model był już autorstwa mężczyzny – Hugo Schindlera. Nie wiedział on jednak, że jego wynalazek jest czymś zupełnie nowym na rynku. Zapinany na guziczki damski strój był bardzo wygodny i praktyczny.

Era pasa od pończoch

XX wiek przyniósł niesamowite zainteresowanie pasem do pończoch oraz podwiązkami. Podwiązki miały wówczas charakter tylko i wyłącznie dekoracyjny i często występowały w sprzedaży jako koronkowe, fikuśne gadżety w komplecie z majteczkami i halką. Atłasowe podbicie tego typu ubiorów było bardzo często spotykane. Każda kobieta dzisiaj nie wyobraża sobie wyjścia bez biustonosza. Pozwala on na poczucie się zarówno swobodnie jak i atrakcyjnie. Podkreślenie kształtów przez biustonosz to jedna z najważniejszych jego ról. Także mężczyźni uważają biustonosze za jeden z atrybutów kobiecości. Ponad 100 lat temu rozpoczęła się era tego małego skrawka materiału i nieprzerywanie trwa ona do dzisiaj. Początki tego ciuszka sięgają jednak już czasów starożytnej Grecji, kiedy to w Sparcie nastawionej na ćwiczenie w rzemiośle wojennym także kobiet. Wtedy to wpadnięto na pomysł noszenia przepasek na biuście, które miały formę współczesnego stanika bez ramiączek. Dzięki temu kobieca figura stała się bardzie płaska i przypominająca mężczyznę. Na XVI wiek przypada wynalezienie gorsetu, który funkcjonował także pod nazwą pancerzyka albo też sznurówki. Niepodzielnie panował on w kobiecej garderobie przez czterysta lat. Za ciasny i wpijający się ciało element kobiecego ubioru nadawał kobietom talię osy i modelował figurę.

Rozwój dawnego gorseciarstwa

Współcześnie kobiet jak chcą to noszą biustonosz jak nie widzą takiej potrzeby to nie zakładają go w ogóle. Wolność w stylu ubierania się jest niezwykle dobrym wynalazkiem. Zwłaszcza, że dawne elementy bielizny wcale nie były aż takie wygodne. Modelowały figurę, nadawały talię osy ale na tym kończyły się dobrodziejstwa. Gorsety wykonywane ze sztywnych materiałów były przyczyną uszkodzeń kręgosłupa i wad postawy. Niejednokrotnie zdobiono je szlachetnymi kamieniami i obszywano złotem. Gorsety były swoistymi działami sztuki hafciarskiej. W Anglii królowały w erze gorsetów także podwiązki i były noszone także na zewnątrz przez mężczyzn na nogawicach. Były przejawem dobrego smaku i stylu. Damskie podwiązki mocowane wokół uda albo też pod kolanem nie były wygodne w noszeniu. Powodowały ucisk żył. Przy gwałtownych ruchach często wpijały się w ciało. Jednakże z tym problemem próbowano sobie jakoś radzić. Zwiększono elastyczność podwiązek dzięki zastosowaniu metalowych sprężynek wszytych w materiał. Dopiero po 1811 roku pojawiły się podwiązki mające elastyczność zapewnioną dzięki ściągaczowi z trykotu, a potem ułatwiono tą sprawę jeszcze bardziej i zaczęto stosować gumę. Następnie pojawił się pas do pończoch i to ucięło łeb problemom związanym z nadmiernym uciskiem kończyn.

Pierwsze męski elementy bielizny

Męska bielizna od zawsze kojarzy się z pantalonami czy też współczesnymi kalesonami, które były w modzie przez kilka stuleci i były ewidentną oznaką dobrego gustu i smaku. Jednakże zanim zaczniemy się zastanawiać, które z elementów garderoby męskiej były pierwsze należy sięgnąć do korzeni religijnych. Dziwne, aczkolwiek jak najbardziej zrozumiałe. W biblijnym zapisie istnieje pierwszy fragment bielizny męskiej. Jest nim listek figowy i uznany jest on za archetyp dzisiejszych majtek czy bokserek. W starożytnych czasach męska bielizna była dowodem statusu społecznego. Równało się to z tym, że wyznawano zasadę, im więcej ubrań na sobie tym większy status społeczny. Dopiero w Anglii w okresie panowania królowej Wiktorii doprowadzono do porządku bieliznę nadając jej zupełnie inny kształt. Męska bielizna była skromna i niewidoczna. Nie miała też niż wspólnego z szykiem, modą albo też z wygodą. Męską bieliznę w tamtym okresie stanowił dzisiejszy typowo kobiecy strój. Było nim body z długimi rękawami i dodatkowo zaopatrzonymi w dwie klapy z przodu. Dopiero przełom XIX stulecia przyniósł zmiany w postrzeganiu zapotrzebowań męskich na ten rodzaj garderoby. Redukcja męskiej bielizny do dzisiejszych rozmiarów rozpoczęła się więc na dobre przed wybuchem I wojny światowej.

Przekleństwo ciasnych gorsetów

Nikt nie zaprzeczy, że damskie gorsety z okresu anglikańskiego były dobrym wynalazkiem. Dzisiaj kojarzą się one albo z bielizną korygującą albo też z fatałaszkiem na usługach sypialni. Gorsety współcześnie są oznaką wyrafinowania i luksusu. Dawniej wiązały się z postrzeganiem kobiety w społeczeństwie i jeśli któraś z kobiet nie nosiła gorsetu uważana była za kobietę albo lekkich obyczajów albo też wieśniaczkę, gdzie krępacja gorsetami nie miała miejsca. Uwolnienie kobiet z okopów gorsetowych przyszło wraz z Paulem Pioretem, który wraz ze swoimi odważnymi projektami kobiecej blizny kształtował zupełnie nowy model postrzegania kobiety w świecie. Kobieta bez gorsetu zaczęła być więc z jego pomocą uważana za kobietę wyzwoloną i istotę godną lepszego traktowania niż zakuwania a gorset. Właśnie w tym celu pomysłowy projektant stworzył wiele rozwiązań, które podtrzymywały biust i jednocześnie dawały pełną swobodę ruchów. Przemysł jaki rozwinął dzięki swoim nowatorskim pomysłom zyskał światowy rozgłos. Coraz lżejsze i mniej ortodoksyjne modele biustonoszów miało za zadanie uwolnić kobietę od ciążącego na niej piętna słabszej istoty. Współcześnie określone modele bielizny mają ścisły związek z panującymi trendami w modzie.

Bielizna damska na celowniku

To bez czego żadna współczesna kobieta nie może się obejść czyli majtek i biustonosza, dawniej był uznawane za niepotrzebne albo też zbyteczne i ekstrawaganckie. W starożytnym Egipcie bielizna kobieta miała postać zwykłej koszulki noszonej pod długą tuniką kobiecą. Przywilej noszenia tego typu garderoby miały tylko najwyżej postawione kobiety, żony dostojników, dygnitarzy o bogatych przedstawicieli arystokracji egipskiej. Dopiero po pewnym czasie kobiet Egiptu zaczęły owijać piersi pasami bawełny, co miało być też związane bezpośrednio z aktywnością. Sportową ówczesnych kobiet. Portrety i malowidła sprzed 200 roku naszej ery przedstawiają kobietę w dwuczęściowym kostiumie, który można uznać, za pierwsze oznaki bikini, które w modzie pojawiło się o wiele lat później. Starożytna bielizna była bardzo komfortowa. Nie krępowała ruchów a jednocześnie zapewniała intymność. Za czasów późniejszych królów, starożytny ubiór był uznany za bardzo w złym guście. Uznawano go za przejaw rozpusty. Komfortowa i przewiewna bawełna stosowana przez Egipcjanki nie znalazła uznania w oczach Europejek. We Włoszech za to pojawiły się pierwsze kobiece majtki. Miały formę długich kalesony sięgających poza kolano, do połowy łydki i wykonane były najczęściej z atłasu.

Moda na bieliznę

O tym jak uciążliwe potrafi być bycie kobietą wiedziały doskonale średniowieczne i potem oświeceniowe kobiety. Wciskanie się w ciasne gorsety wymagało wielkiego poświęcenia dla obowiązujących obyczajów. Zamożne właścicieli wykwintnej bielizny starały się nadać niezbyt estetycznie wyglądającym pantalonom lepszego wyglądu stąd wiele hafciarek miało pełne ręce roboty z wyszywaniem misternych wzór na osobistej bieliźnie. Kobiece majtki znane już były w czasach rzymskich kurtyzan. Owe majtki były po prostu pasem zakładanym na biodra i pośladki. Ponad pięć wieków trwało udoskonalanie tego elementu bielizny, bo dopiero pięć wieków później wpadnięto na pomysł uszycia lżejszej i bardzie ozdobnej bielizny. Kiedy jednak już w modę weszła ozdobna bielizna przeładowana była ona brokatem i atłasem. Nie należała do najwygodniejszych i trochę nadal była traktowana jako rozwiązłość. W ogóle całkiem inaczej było pojmowane kobiece ciało. Stanowiło ono po części model na który tę bieliznę zakładano, a nie wspominano o tym, że kobieta posiada piersi i inne walory ciała, które można wyeksponować. Wejście gorsetów na salony był o za to hitem i długo utrzymującą się modą wśród elegantek przeszłych czasów. Ponadto pierwsze gorsety były niezwykle ciężkie i nie były przyjemne w noszeniu. Elegancka kobieta była zmuszona do noszenia kilkukilogramowej bielizny.

Od tuniki po stringi

Panująca współcześnie moda na prawie niewidoczną i niewyczuwalną bieliznę stanowi jeden z elementów świata mody. Nie chodzi tutaj bynajmniej wcale o rozwiązłość dzisiejszych kobiet. Nic z tych rzeczy. Raczej doszły do głosy słuszne weta o bieliźnie kobiecej, która zamiast być wygodną krępuje ruchy i nadaje kobiecemu ciału nie dość że dziwny kształt to powoduje jeszcze uszkodzenia i deformacje. Nie na tym powinien polegać urok prawdziwej, kobiecej bielizny. Doskonale wiedziały o tym Egipcjanki, które nie torturowały się tak jak późniejsze kobiety zakuwaniem w ciężkie, niewygodne i nieporęczne gorsety ale nosiły pod wierzchnią szatę czyli najczęściej tunikę, długą zwiewną koszulę, która doskonale nadawała się zarówno do warunków klimatycznych jak i upodobań ówczesnych elegantek. Nie było korygacji niedoskonałości sylwetki, każda kobieta była sobą a jej kształty i tak skrywały luźne, niedopasowane ubrania. Obecne kobiety uznaje się za wyzwolone. Dawniej kobieta, która założyła ekstrawagancją bieliznę nie pasującą do obowiązujących zwyczajów była tą gorszą i niezbyt dobrze traktowano ją w środowisku. Kobieta nie miała prawa uprawiać sportu a już na pewno nie pokazywać się bez gorsetu co było sprawą bardzo gorszącą i mogło przynieść skandal obyczajowy w towarzystwie.